NATURA – ZDROWIE

//NATURA – ZDROWIE
NATURA – ZDROWIE2018-02-27T22:34:44+00:00

JEDNO ZDROWIE I JEDNA CHOROBA

 Jeśli nie będziesz dbał o ciało, gdzie zamierzasz żyć?

 Zdrowie = właściwe odżywianie, właściwe myślenie i czyste środowisko

Śmiało można postawić znak równości pomiędzy zdrowiem a  równowagą, czyli zachowaniem umiaru we wszystkim. Śmiało można również zdefiniować ‘zdrowie’, jako stan naturalny dla żywej istoty, jeśli spełnione są 3 warunki: właściwe odżywianie, harmonia uczuć i nienaruszone środowisko. To definicja z punktu widzenia tao i medycyny chińskiej.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że wiele zabiegów medycznych w starożytnych czasach, w tym i ćwiczenia qigong, było bardzo skutecznych, właśnie dlatego, że nieskażone środowisko i jedzenie, również powolniejszy, (a tym samym mniej stresujący), rytm życia codziennego       uzupełniały się  i wspierały nawzajem. Co się stało w naszym współczesnym świecie, powiedzmy od ok. 60 lat wstecz, (bo na taki okres wyraźnie wskazują statystyki gwałtownych zachorowań i epidemii tzw. ‘chorób cywilizacyjnych’)? Gorąco zachęcam do obejrzenia filmu dokumentalnego produkcji franc., pt: „Kochane mięso”, w którym zostało dość jasno i logicznie uzasadnione, że przyczyną nie tylko większości chorób, ale i zachwiania równowagi ekologicznej był i jest gwałtowny wzrost spożycia mięsa. Pojawia się rónież coraz więcej pozycji na rynku księgarskim, o tytułach mówiących wprost o tragicznych skutkach jedzenia mięsa, np: “Mięso nas zabija”, gdzie autor, niegdysiejszy smakosz mięsa, lekarz poświęca się badaniom nad szkodliwością jedzenia mięsa.  Książka  ta tak naprawdę jest współautorstwa 2 lekarzy, którzy wykazują, że białko zabija, a jedzenie mięsa jest jedynie nawykiem i uzależnieniem.

Wszelkie wspaniałe wynalazki medycyny i opanowanie wielu chorób, co było niemożliwe dajmy na to 100 lat temu, niewiele tu zmieniają. Większość z nas po przekroczeniu wieku mniej więcej 30-stu lat, zaczyna zmagać się z jakimiś dolegliwościami, które z wiekiem się tylko pogłębiają. Co gorsza, społeczeństwo akceptuje to, jako coś normalnego.

Ilu z nas może się poszczycić, tym, że osobiście zna osoby, wśród ludzi starszych, cieszących się życiem, bez większych dolegliwości? Dlaczego społeczeństwo z takim opóźnieniem zaczyna reagować na choroby cywilizacyjne, coraz częściej dotykające dzieci: alergie, otyłość, cukrzyca, ciężkie uszkodzenia organów od urodzenia?

Przypatrzmy się bliżej pierwszemu warunkowi zdrowia – właściwemu odżywianiu, któremu poświęcam dziś cały artykuł, choć jasne jest, że nie wyczerpuje tematu.

 

Właściwe odżywianie

„ Jest tylko jedno zdrowie i jedna specyficzna choroba, to jest nadmierne zakwaszenie komórek krwi związane ze sposobem życia, jedzenia i myślenia. Od tego tak naprawdę zależy jak się czujemy, jaki mamy poziom energii i jeśli organizm jest dłużej utrzymywany w nierównowadze pH pojawiają się choroby. Nasze ciało jest zaprojektowane do bycia w stanie alkalicznym, (zasadowym).

Leczy się choroby nie rozumiejąc przyczyn.

To nie leczenie choroby jest potrzebne, a wiedza o ciele i o tym jak utrzymywać je w stanie, który mu najlepiej służy”. (dr. Robert O.Young, mikrobiolog, naturopata, jeden z najlepszych specjalistów od biochemii,  twórca i współautor programu ‘Cud równowagi pH’)

 

W najbardziej esencjonalnym skrócie, istota właściwego odżywiania, polega na tym, żeby wiedzieć jak utrzymać ciało w równowadze zasadowo-kwaśnej. To optymalny stan, w którym pH* naszego ciała (fizycznego), wynosi 7.35-7.45 i jest to zakres prawidłowy dla większości procesów przemiany materii. Wahania powyżej pH 7.8 i poniżej 6.8 są niedopuszczalne i grożą śmiercią.

Wszystkie czynności naszego ciała: oddychanie, ruch, metabolizm produkują ‘odpadki kwaśne’, które są wydalane przez przeznaczone do tego kanały eliminujące, (takie jak, układ wydalniczy, skóra, płuca). Ciało sobie z tym doskonale radzi do momentu, dopóki nie zostaje zawalone toksynami i jedzeniem kwasotwórczym. Jeśli ta sytuacja trwa kilka, kilkanaście lat, to zaczynają się pospolite dolegliwości, a z czasem choroba, (zaparcia, bóle głowy, bezsenność, częste przeziębienia, alergie, otyłość i cała reszta). Jednym z najważniejszych odkryć Dr Younga, uznanego w ostatnich latach za jednego z najlepszych naukowców na świecie, jest teoria dotycząca nadwagi. Pokazał on, że otyłość jest w zasadzie problemem zakwaszenia organizmu. Co to oznacza? Ciało wytwarza komórki tłuszczowe, aby odciągnąć kwasy od najważniejszych organów, żeby te kwasy dosłownie nie zadławiły Twoich organów na śmierć. Dowodzi on, że tłuszcz ratuje Ci życie! Tłuszcz jest więc reakcją Twojego organizmu na alarmująco wysoki poziom kwasu. Lub też ciało szuka miejsca z większą tkanką tłuszczową, gdzie może takie toksyny odkładać, w przypadku kobiet będzie to pierś. Słowem, organizm reaguje dość długo elastycznie, próbując się dopasować do paliwa, które mu dostarczamy przez picie, jedzenie i myślenie. Ta elastyczność zależna jest od układu immunologicznego, czyli naszej odporności. Ale my ją codziennie zabijamy: zgadzając się na tysiące tandetnych i bezwartościowych produktów żywności – drażniących tylko nasze smaki. Bagatelizujemy używki, które jedynie dają złudzenie kopa energetycznego, (jest wręcz przeciwnie: używki kradną naszą energię w sposób drastyczny i bezwzględny. Przy czym należy dodać, że do używek zalicza się, nie tylko ‘słynna trójca’: nikotyna, alkohol i narkotyki, ale również i tak ‘niewinne’ wszelkie uzależniacze, kofeina, cukier, ‘ulepszacze i chemiczne przyprawy dodawane niemal do wszystkich przetworzonych produktów). Zabijamy naszą odporność zgadzając się na przyjmowanie pigułek, które mają sygnały i oznaki nierównowagi w ciele zagłuszyć i zdławić: antybiotyki, chemioterapia, itd. Wg włoskiego lekarza Tulio Simonciniego, specjalisty w onkologii, (głównie w leczeniu guzów) i zaburzeń metabolizmu, jednego ze światlejszych i bezkompromisowych lekarzy, rak to ‘infekcja grzybowa candida, a nie dysfunkcja komórek, błędnie podawana jako przyczyna raka przez konwencjonalną medycynę.  
A szalejący rozrost komórek, narośl nowotworowa, faktycznie jest produktem systemu immunologicznego, komórkami dla ochrony organizmu przed atakiem candidy. Normalnie system immunologiczny utrzymuje candidę w ryzach, ale gdy osłabnie, candida rozrasta się i buduje ‘kolonię’. Penetruje organ, a system immunologiczny musi zareagować, budując barierę ochronną, nazywaną nowotworem’     .

Szukamy winy w wirusach, bakteriach z zewnątrz, ale to nasze środowisko kwaśne stwarza im najlepsze warunki do życia. Dotyczy to wszelkich mikroorganizmów, również grzybów i drożdży.

Wszystkie napoje gazowane, włącznie z wodą mineralną, mają pH 2,5-3.5. Pijąc taki napój, wprowadzamy do naszego ciała kwas 50 000 bardziej kwaśny od własnego ciała. Szacuje się, że potrzeba 32 szklanek wody o min pH 7.0, aby zrównoważyć jedną szklankę coca coli! Kto najwięcej pije napojów gazowanych? (Dzieci!)

Dlatego szalenie istotne jest alkalizujące picie i nawilżanie ciała, po to, żeby komórki macierzyste w ciele mogły zbudować krew, bo cała reszta odbudowuje się z krwi; nasze ciało fizyczne: kości, skóra, wątroba, serce jest zbudowane z krwi. A krew zależy od tego, co pijemy i jemy, w jakim środowisku przebywamy i jak myślimy, (czyli jakich używamy emocji, uczuć i intelektu).

Czym je odżywiasz i karmisz, czym go otaczasz i jak go traktujesz

Jest kilka słów w mowie potocznej, które mnie wyjątkowo rażą, używanych nawet w tzw ‘gwarowo-towarzyskim’ znaczeniu, m.in. jest to słowo ‘żarcie’. Zdumiewające jest, że ludzie nie czują wibracji jaką się już karmią, nazywając  tak swoje i nie tylko swoje, pożywienie. Jest paląca potrzeba aby zmienić nasze myślenie o odżywianiu. ‘Cywilizacja człowieka białego’ niesie ze sobą m.in. wirusa w postaci toksycznej ogólnie dostępnej żywności. Gdziekolwiek dociera, zaraża tym wirusem naturę i ludzi w harmonii z nią żyjących. Azjaci czy Eskimosi zmieniający swój sposób odżywiania na styl zachodni prawie natychmiast tyją i puchną.

To typowa otyłość i opuchlizna nie spowodowana nadmiarem tłuszczu, ale toksyn i kwasów, z którymi organizm sobie nie poradzi dopóki nie przerwiemy błędnego koła jedzenia tego całego kwasotwórczego spamu. Wszelkie posty w kulturach i religiach były również zbawieniem dla organizmu, który mógł się z toksyn oczyścić, zregenerować i odpocząć.
Piszę z własnego doświadczenia, ponieważ przeżyłam kilka epizodów kwasicy ketonowej* poważnie zagrażających życiu i niestety kończących się pod szpitalnymi kroplówkami. Taki był efekt niskiej odporności, przy silnych stanach emocjonalnych i związanych z nimi tzw. ‘popularnych błędach żywieniowych’. Jedynie radykalny powrót do odkwaszającej diety, wspomagająca terapia ziołami, codzienne ćwiczenia qigong i wyciszenie, pomagały mi wracać do równowagi. W zwykłym życiu, oczywiście nie odbywa się to tak drastycznie, jeśli człowiek poważnie nie zachorował. Jednak najróżniejsze większe lub mniejsze dolegliwości,  dokuczają niemal wszystkim, włącznie ze zwierzętami domowymi. (Cierpią na alergie, nowotwory i cukrzycę!). Zachęcam do wejścia głębiej w temat zasadowego jedzenia i picia, zgłębiając go u źródeł, tzn. od ludzi, którzy z pasją i oddaniem badają, praktykują to sami i leczą swoich pacjentów.

[ramka] „Dobrą wiadomością jest to, że ciało człowieka musi zaspokoić zaledwie kilka podstawowych potrzeb fizycznych, aby działać  z maksymalną wydajnością. Wśród nich znajdują się: właściwe wydalenie toksycznych substancji, czyste powietrze, czysta woda, umiarkowana ilość światła słonecznego, ćwiczenia, odpoczynek oraz surowa, żywa żywność” dr George Malkmus, ‘Lecznicza Dieta Alleluja’.

Dobra nowina

wiedza o sobie pozwala dokonywać właściwych wyborów nie diety, ale zrozumienia potrzeb ciała, które jest alkalicznie zaprojektowane. Energia, która jest przetwarzana w ciele, pochodzi z elektronów. Absorbujemy światło z powodu jego elektrycznego potencjału. Jesteśmy zatem elektrycznymi, świetlnymi istotami. To samo robi, czyli absorbuje energię świetlną za pomocą właściwej postawy i oddechu qigong albo joga. Po pewnym czasie, zmniejsza się łaknienie, lub nawet zanika uczucie głodu. Następuje w naturalny sposób odżywianie światłem. Ale spokojnie, bez obaw, nie musimy rezygnować z naturalnej i ludzkiej socjalno-towarzyskiej potrzeby cieszenia się jedzeniem.

Lekkość jaka się pojawia przy właściwym odżywianiu jest bezcenna, bo… naturalna dla ciała.  Żywność alkalizująca, (żywa i nie zatruta), jaką mamy do dyspozycji jest ciągle jeszcze dostępna. A przyrządzanie jej jest proste, przepisów pod dostatkiem. Smakuje tak pysznie, że nie chce się wracać do poprzednich nawyków. Nie musisz zostawiać kawy, to ona ciebie zostawi. Nie walcz z pożądaniem słodyczy, to one ciebie zostawią. Spojrzysz na mięso ze współczuciem, bo zobaczysz, że nie ma w sobie światła. Już po 2 tygodniach człowiek wyraźnie odczuwa lekką, witalną energię. A z czasem organizm włącza również naturalny mechanizm odmładzania. Oczy lśnią, skóra staje się gładka, włosy piękne, (włosy nawet mogą przestać siwieć), sylwetka smukła i szczupła, a wszyscy wokół mówią: „nie wiem, co zrobiłeś ze sobą, ale chcę dokładnie tego samego”. Amerykanin pewnie zapytałby: „.zdradź mi proszę jakiego masz chirurga plastycznego?”. I tę właśnie tajemnicę, która w dobie mikrobiologii i fizyki kwantowej przestaje nią być, zapewne rozpoznali taoiści, poszukujący eliksiru na długowieczność.

Zachęcam gorąco każdego, aby rozważył, jakich wyborów dokonuje teraz, właśnie w tym życiu? Czy możemy pokonać  lęk przed utratą starych nawyków i  wczepienia się w wiarę i nadzieję na lepszą przyszłość? Jaką przyszłość? Kiedy to nastąpi? Bez zakwestionowania powyższego, jak inaczej chcą państwo cieszyć się życiem, odczuwać szczęście i wewnętrzną wolność, a nie tylko  wiecznie poszukiwać? Jeśli nie zadbacie o swoje ciało, gdzie będziecie żyć?
Wewnętrzna równowaga powinna polegać na diecie w 80% zasadowej i 20% kwasowej. Jest to stosunek 4:1. Jeśli jednak masz problemy chorobowe to dieta powinna być 100% zasadowa lub w stosunku 5:1.

 

*Równowaga kwasowo-zasadowa – to stan, w którym zachowany jest swoisty stosunek kationów i anionów w płynach ustrojowych, warunkujący odpowiednie pH i prawidłowy przebieg procesów życiowych. W obu przypadkach jest to stan zagrażający życiu, w którym dochodzi do zaburzeń odczynu pH krwi: przy pH poniżej 6.8 dochodzi do kwasicy ketonowej.

– dr Robert O.Young, „Cud Równowagi pH” wyd Medium; wykłady na Uniwersytecie Omaha  ze źródeł internetowych,

– dr Tulio Simonciini, Internet, facebook.

–  tabele wzięte z medycznych  źródeł  internetowych

  Co się dzieje, gdy ciało jest zakwaszone:
1. Zmniejsza się zdolność organizmu do wchłaniania składników mineralnych i odżywczych;
2. Zmniejsza się produkcja energii w komórkach;
3. Zmniejsza się zdolność organizmu do regeneracji uszkodzonych komórek;
4. Zmniejsza się zdolność organizmu do detoksykacji metali ciężkich;
5. Powstaje środowisko do rozwoju komórek nowotworowych;
6. Ciało jest bardziej narażone na zmęczenie i choroby.

Ludzie, którzy mają zakwaszone ciało najczęściej wykazują takie objawy jak niepokój, rozszerzone źrenice, biegunkę, uczucie zmęczenia wcześnie rano, bóle głowy, bezsenność, nerwowość, szybkie bicie serca, niespokojność nóg, duszność, duże łaknienie, wysokie ciśnienie krwi, suche stopy i ręce.

Płyny ustrojowe i wydzieliny

krew 7.4
surowica krwi 7.35 – 7.45
sok żoładkowy 0.6 – 3.5
żółć 7.5 – 8.8
płyn mózgowo rdzeniowy 7.4 – 7.6

 

ślina 6.8 – 7.4
wydzielina pochwowa 4.0 – 4.7
mocz u jedzących dużo mięsa 5.5 – 6.1
mocz przy diecie mieszanej 6.2 – 6.8
mocz u wegetarian 6.9 – 7.1

Katarzyna  Izabela Miernicka.

www.taichi.waw.pl